❗ NAUKA AKORDÓW 🎹 (OD ZERA!) (cz. 3)

akordy od zera 3

★ CZĘŚĆ III: pierwsza piosenka – „Hallelujah” (L. Cohen)

Witaj w kolejnej części Nauki akordów od zera. Poznaliśmy już wszystkie niezbędne teoretyczne podstawy i wiemy, jak grać akordy. Możemy więc przejść do nauki utworu, w którym wykorzystamy nabytą wiedzę i umiejętności w praktyce. Nasza pierwsza piosenka z akordów to „Hallelujah” Leonarda Cohena – popularny utwór wykonywany przez wielu artystów, znany również z filmu „Shrek”.

Utwór jest w tonacji C-dur. Wszystkie akordy w nim występujące to: C-dur, A-moll, F-dur, G-dur i E-dur. Jak być może spostrzegłeś, każdy z nich, oprócz akordu E-dur, oparty jest tylko na białych klawiszach. Harmonia oparta jest na standardowym schemacie I VI IV V (stopnie gamy), gdzie I to C-dur, VI to A-moll, IV to F-dur a V to G-dur. Jedyny akord spoza tonacji to E-dur, który jest na III stopniu gamy C-dur – normalnie byłby akord E-moll a tu jest E-dur, który jest jakby wtrąceniem w tej tonacji. Tak po za akordem E-dur jest to standardowy 4-akordowy schemat akordów, który jest wykorzystywany w co drugiej piosence popowej😉

popularny schemat akordowy wykorzystywany w wielu współczesnych piosenkach – I vi I vi IV V I V

Jako że jest to nasza pierwsza piosenka, dobrałem ją w taki sposób, żeby nie było potrzeby korzystania z przewrotów akordów. Każdy z trójdźwięków będziemy grać zatem tylko w postaci głównej, w lewej ręce dodając dźwięk podstawowy (root) grany w oktawie (jeżeli stanowi to dla Ciebie problem, na początek wystarczy sama pryma). Metrum utworu to 6/8, czyli liczymy do 6 (część mocna na „raz” i na „cztery”). Więcej dowiesz się na wideo z całą lekcją:

To wszystko! Cały utwór mamy już za sobą. Grając jednak mechanicznie same akordy możesz odczuć pewną monotonię. Urozmaićmy więc nasz akompaniament rozbijając akordy na pojedyncze dźwięki w następujący sposób: najpierw dźwięk podstawowy akordu w basie, potem kolejno pryma, tercja, kwinta, tercja, pryma (wyjątkiem będzie miejsce w zwrotce, w którym akordy F-dur i G-dur trwają po połowę taktu; tam urywamy nasz schemat w połowie, kończąc go na tercji).

Aby uniknąć „suchego” brzmienia, staraj się każdy z dźwięków grać bardzo ściśle, sprawiając, żeby nachodziły wręcz na siebie (legatissimo). Można też dla ułatwienia skorzystać z pedału sustain, pamiętając o zmienianiu go wraz z kolejnymi akordami.

Jeżeli chcesz nauczyć się, jak grać z akordów więcej piosenek, i wiedzieć, jak tworzyć ciekawy akompaniament, zapraszam Cię na mój darmowy kurs Pianino od zera!

https://online.grajzdarkiem.pl/piano-zero

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Teoria